| strynablog - archiwum: Mam jeszcze czas . . . |
| Strona główna |
Mam jeszcze czas . . .Gdyby mi się chciało, tak jak misię nie chce. Tak, a gdyby tak za dotknięciem czarodziejskiej, lub choćby nawet zwykłej, różyczki zrobić coś. Nie za wiele, ale jakby mnie wyręczyła w tym czyw tamtym, nie powiem, byłoby miło z jej strony. Nie podejrzewałam, że tak trudno dotrzymać niektórych obietnic. Cudze jakoś tak łatwo przechodzą do codzienności. O swoje zawalczyć jest chyba ciężej. A powinno być odwrotnie. A mimo to widzę, że dzięki nim można nauczyć się wiele rzeczy o samym sobie. Więc czy chodzi o sam fakt wytrwania w nich? Czy może o fakt, co jesteśmy w stanie znich wynieść? Jak poproszę opcję drugą. … czerwiec, Jaka to była niedawno odległa data. A z każdym dniem bliżej jestem niej jak dalej. Nie obawiam się samego dnia, ale tego, co będzie po nim. Bo przecież coś będzie. Nie jestem tylko do końca pewna, co. W razie czego trzymać kciuki proszę : ) Chciałabym powiedzieć jakie to życie bywa okrutne. Jak los niekiedy szydzi z nas. Chciałabym zadać tysiące pytań dlaczego wciąż nie jest tak jak być powinno i nie otrzymawszy nawet jeden odpowiedzi, wściekać się bez końca. Ale ja nie chcę taka być. Wiem że wkoło jest pełno syfu i wszelakiego brudu. Wiem też że jest zbyt wiele piękna by przejmować się tym wszystkim. Wciąż szukam, wciąż nie wiem. Ale sam fakt, że gdzieś dążę sprawia, że chcę. A sama podróż do celu jest nagrodą. Bo mimo, iż wiem już dziś, że mogę nigdy nie znaleźć tego co szukam, dla mnie liczy się cała przeprawa do tego skarbu, który gdzieś tam czeka. Cała podróż, która uczyi daje mnóstwo nie chcąc nic w zamian. Tak ,tak jestem szczęśliwa i uszczęśliwianie mnie na sposób sto nie ma sensu. Jestem po prostu chyba tą niepoprawną marzycielką co trzymając głowę w chmurach chce twardo stąpać po ziemi. Czy to w ogóle możliwe? Nie wiem, ale jestem chyba tego żywym przykładem.
Buźka ! stryna 2009-05-09 00:46:14 skomentuj (1) |